wolfy napisał(a):

Dwie prośby:
- nie cytujcie legijnych stron, takich jak "Weszło!" w tym temacie
- weźcie sobie stoperan, bo o tym że nie ma kasy i będzie wielki wał a nie wzmocnienia wiadomo było do dawna.
W szczególności Ci, których tak cieszyło odejście Małeckiego. Ze znalezieniem kogoś o podobnym poziomie może być ciężko.
I odwalcie się od Bednarza. Serio. Możemy albo testować ogórów, albo nikogo, bo kogoś na ławce posadzić trzeba. Cui mityczni młodzi Polacy z niższych lig są często poza naszym zasięgiem finansowym, bo nie tylko my tam szukamy, ale też kluby zagraniczne i ligowa konkurencja. Poza tym potrzebujemy kogoś na teraz, a nie za dwa lata.
Nie mamy tez interesu w stawianiu na kolejnego gówniarza który się wypnie na klub po skończeniu osiemnastki, bo mu menedżer bajeczek naopowiada.
|
Pomieszałeś rzeczy niemieszalne. To, że bieda z nędzą to fakt, ale Wisła nie musi od razu wpieprzać szczaw i mirabelki. Poza tym, to nie dziadowska sytuacja uaktywniła u Bednarza talenty testownicze, prawda? Kiedyś w całkiem innej sytuacji robił to nałogowo, więc nie dorabiajmy ideologii do postępowania tego prezesowskiego samorodka.
Jeśli chodzi o odwalanie się od pana Jacka, to wybacz, ale jak się jest na świeczniku, to się podlega ocenie - zwłaszcza na forach kibicowskich (po to chyba są?). Można się odwalać, nie odwalać, a nawet przytulać.