Wyświetl pojedynczy post
mistico
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66925
Stary 21.01.2014, 12:11
jeśli nie mamy kasy, to nie ma co się dziwić, że testujemy ogórów. Jest zima i nie mając pieniędzy na transfery gotówkowe, zostają 3 opcje :

- testujemy no-name'ów (kto wie, może jeden na dziesięciu się trafi w miarę ogarnięty)
- podpisujemy jakiegoś bardziej znanego zawodnika bez kontraktu (skoro teraz nie ma kontraktu, to znaczy, że od co najmniej pół roku nie ma klubu)
- obserwujemy zawodników, którzy za pół roku będą bez klubu

Najbardziej logiczna i rozsądna jest trzecia opcja. Nie trzeba testować, bo można sprawdzić zawodnika w meczach jego drużyny. Pierwsza opcja jest najmniej ryzykowna, ale przynosząca najmniejszy zysk. Przykładem drugiej opcji może być np. Irek Jeleń. Takich jeleni po całej Europie jest rozsianych całe setki, z tym że już mieliśmy w swoim składzie Lameya i Bukhariego - zawodników z przeszłością, darmowych, ale niestety kiepskich. Tak więc nie ma co się spodziewać, że podpiszemy kogoś dobrego w tym oknie, bo nie mamy kasy na trasnfer, a zawodnicy bez kontraktu są po prostu słabi (jak trafi się jakiś dobry grajek, to niestety 90% Ekstraklasy może nas przebić finansowo. A żaden zagraniczniak nie przyjdzie tu dla przyjemności i chęci gry w Polsce).
Odpowiedz cytując