serek.c2 napisał(a):

|
Nie gwarantuj tylko znajdź te kwiatki, chętnie poczytam. Z Ciebie wyłazi uszami hipokryzja, gdybyś podobny tekst przeczytał o kimś z PIS-u na przykład ujadałbyś tu pewnie ze dwa tygodnie... No ale, że ta menda z Twojego (dosłownie) Ruchu, to zamieszczenie rzeczonego artykułu jest grzebaniem w życiorysach. Ty już chłopie nie jesteś śmieszny tylko żałosny...
|
Co chwile czytam o kimś z PISu (albo z tego środowiska) ,że był w PZPR albo był prokuratorem w PRL. Ja się generalnie ,w przeciwieństwie do was w tym nie babram ,i nie rajcuje mnieczytanie jaką świnią był np. czyjś ojciec,albo czytanie jakiś epizodów z prywatnego życia kogoś. Symptomatyczne jest tylko to ,że lustrujecie tych którzy wam pasują do waszego sposobu postrzegania świata. Ten kto ma coś kontrowersyjnego w życiorysie i nie jest z waszej bajki ,to skończona świnia i łotr, ale jak ktoś np. ma jakieś niewygodne fakty w życiorysie ,to w sumie nic się nie stało bo to w porządku człowiek.