|
Typowa zagrywka propagandystów. W Polsce nikt już tym pajacom nie wierzy to jadą do komuszych kumpli na zachód, popędzani perspektywą odcięcia pępowiny, nie musząc się wysilać przekonują tamtych o swoim przerażeniu i wracają. Tamci widząc strach w oczach myślą że to faktycznie krwiożerczy Kaczyński tak ich kumpli zdenerwował wiec zaczynają pisać o nim jak o zagrożeniu, niebezpieczeństwie, tworzą obraz potwora, bo przecież nikt inny aż tak ich kumpli by nie przestraszył. Teraz tylko wystarczy wcisnąć lemingom jak to Kaczyńskiego nikt nie akceptuje dać za dowód "zachodnie" media i może się uda. Kolejny raz wydymać co mniej rozgarniętych.
|