|
AS, a czy nietolerancja nie może oznaczać patriotyzmu? Abstrahując od tego, że w Polsce pedalstwo jest tolerowane - nikt ich nie bije, nie zastrasza, mamy posła geja i nikt mu krzywdy nie robi, nikt nie tworzy jakichś list pedałów w celu ich eliminacji itp. Wam się tolerancja myli z jakimś zaślepieniem totalnym. To, że tolerujemy pedałów nie oznacza, że musimy im się podporządkowywać, że musimy chwalić to zboczenie, że musimy się zgadzać na związki partnerskie i adopcje dzieci przez nich.
Z tego co wiem tak samo ty tolerujesz religię katolicką ale nie zgadzasz się z nią.
Wracając do myśli przewodniej. Czy nietolerancja nie może być związana z patriotyzmem? Przecież sama wojna i przelewanie krwi za Ojczyznę wiąże się z nietolerowaniem wroga.
Tak samo jest w tym przypadku. Uważamy, że w Polsce będzie dobrze jeśli nie przyjmie jakichś spaczonych wartości, które opanowały Europę zachodnią i dlatego sprzeciwiamy się terrorowi takich osób i ich spojrzeniu na te sprawy. I to można nazwać patriotyzmem bo skoro ktoś walczy z patologią i chorobą żeby nie opanowały Polski to jak to inaczej nazwać? Działasz na korzyść Kraju = jesteś patriotą.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|