|
Powiem krótko
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Stolarski, jakim asem czy cieniasem by nie był, przyjacielem Wisły na 1906 % nie był, nie jest i nigdy nie będzie. Na szczęście takie czarne owce są wyjątkami od reguły mówiącej, że większość wychowanków Wisły było, jest i miejmy nadzieję, że będzie z nią na zawsze, bez względu na okoliczności i ludzi od tych okoliczności.
Ostatnio edytowane przez kot : 16.01.2014 o godz. 23:58.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|