xanti1906 napisał(a):

|
Mam nadzieję, że temat powoli się wyczerpuje. Warto teraz zastanowić się jak zmienić przepisy, żeby nie dochodziło do takich sytuacji jak ze Stępińskim czy Stolarskim. Jeżeli dalej będzie taka sytuacja, że kluby tracą za frajer najzdolniejszych piłkarzy, to już niedługo dojdzie do sytuacji, że młody będzie wprowadzany do drużyny dopiero po ukończeniu 18 lat, gdy podpisze kontrakt. A może to wcale nie jest takie złe? Może prezes powinien opracować plan rozwoju klubu w tej materii i narzucić wszystkim trenerom w klubie jak to ma wyglądać?
|
Przepisy od początku tego roku właśnie się zmieniły i już po piętnastym roku życia zawodnik może
podpisać kontrakt zawodowy, który obowiązuje również po osiemnastych urodzinach. Ten podpis na umowie to oczywiście prawomocnych opiekunów. Przykładowo rodzice zawodnika w wieku szesnastu lat podpisują taki kontrakt na cztery lata i cztery lata on obowiązuje, a osiemnastka nie jest jakąś datą znaczącą dla stron.
Jest też zapis o jakiejś minimalnej kwocie jaka ma być zapisana w umowie.
Więc nie będzie ryzyka, że po pierwszym występie w ekstraklasie przy zawodniku zaczną się kręcić menadżerowie. Te hieny będą się kręcić już wcześniej.
Aha. I te uwagi co do szkolenia młodzieży nie dotyczą już Cupiała bo właśnie SA oddała młodzież do TS.