jaro1985r napisał(a):

|
Wychodzi na to ,że Francja wygrywa z Serbią a my z Ruskimi i mamy 2 miejsce? No może jutro w końcu to szczęście będzie po naszej stronie
|
To sprawa trochę skomplikowana. Ponieważ przy naszym zwycięstwie i porażce Serbii tworzona jest mała tabelka pomiędzy Polską, Rosją i Serbią.
Cytat:
Po wygranej biało-czerwonych wszystkie te ekipy będą miały po 2 pkt i zadecyduje różnica bramek w bezpośrednich starciach tej trójki. Dla Polaków nie ma ryzyka - awans będą mieli w kieszeni. Sęk w tym, że nie powinni wygrywać zbyt... wysoko! Zespoły zabierają bowiem punkty wywalczone w bezpośrednich starciach z ekipami, które również zagrają dalej. I scenariusz są takie:
- Polska wygrywa z Rosją różnicą 1 bramki. Tutaj sytuacja jest najciekawsza i zarazem najśmieszniejsza, bo Rosja wyjdzie z 2. miejsca w grupie, a Polacy z 3. Ale w tabeli kolejnego etapu nasz zespół będzie miał 2 pkt, a Rosja - żadnego!
- Polska wygrywa z Rosją różnicą 2 bramek. Tutaj sytuacja jest prosta - 2. miejsce dla Polaków i 2 pkt w kolejnej fazie.
- Polska wygrywa z Rosją różnicą 3 bramek. Wyjdą Polacy i Rosjanie przy założeniu, że nasi piątkowi przeciwnicy rzucą co najmniej 19 bramek. Jeśli będzie ich mniej (wynik np. 20:17 dla biało-czerwonych), to wówczas Serbia awansuje kosztem Rosji i pozbawi nas 2 pkt w kolejnym etapie. A co będzie, jeśli wygramy 21:18. Bilans Serbów i Rosjan będzie identyczny. W tym przypadku odpadnie ten, kto wyżej przegra z Francją (Rosjanie ulegli jej 28:35, Serbowie grają w piątek).
- Polska wygrywa z Rosją różnicą 4 bramek lub więcej. Awans jest, ale też razem z Serbami, którzy zabierają nam bezcenne 2 pkt i w nowej tabeli zostajemy bez żadnej zdobyczy.
|