Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

|
Na lekcjach z biologii w liceum uczyli o tym, że w mieście derbowym utożsamianie się z jednym klubem niekoniecznie przynosi profity?
|
Musiałem być akurat wtedy na zwolnieniu lekarskim. Ale tam skąd pochodzę nie mieliśmy derbów, albo to ja miałem je w dupie.
Wiem na pewno, że każdy junior Cracovii ją kocha, niektórzy nawet na facebooku pokazywali się z ich szalikami "AntyWisła". Co nie przeszkadzało niektórym flirtować z tąże Wisłą w okienku transferowym.
Ale - tak jak napisałem - gdyby mnie interesowało co ma kto w sercu, to bym został kardiologiem.
Tyle, że to nie ten temat. Proponuję założyć "kącik porad sercowych" w Hyde Parku i tam doradzać wszystkim, którym Stolarski złamał serce, jednocześnie oszczędzając tych, którzy od dłuższego czasu mają na niego wyjebane, a mimo to z rosnącą irytacja są atakowani wieściami o nim z każdej strony. Jeszcze chwila, jeszcze moment, a przebije Gimeneza.
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

Ogólnie jest to problem dużej ilości ludzi na tym forum. Nie kazdy miał to szczęście.
PS. Paweł kapitanował u19 bodajze, więc też kardiologiem być nie musiał. Jest piłkarzem. I Wiśle kibicuje. "Kibicuje", "ma w sercu", ech, romantyki, sentymentalisty. To jest przecież forum biologiczne, zapominam.
|
Dla mnie, to mógł być nawet bramkarzem w "Yakuzie" (edit: nawet nie wiem, czy tam maja bramkarzy

). Krzyż na drogę.