WISŁAZWE napisał(a):

|
Niech biega teraz za karę dookoła Błoń przez całą wiosnę do końca kontraktu, mam nadzieję, że w III lidze też nie pogra.
|
A z jakiej paki ma blokować miejsce młodym zawodnikom Wisły, których trzeba przetestować i albo wziąć do pierwszego składu, albo pożegnać?
Stolarski jest już u nas skreślony, gdyby jeszcze mógł swoją grą pomóc w zdobyciu podium/mistrzostwa to rozumiem. Ale przecież na chwilę obecną jest on cienkim zawodnikiem (jak ktoś ma wątpliwości - to samo pisałem od dłuższego czasu w relacjach meczowych).
Stawianie na Stolarskiego to była
inwestycja. Klub ryzykował wynik sportowy żeby chłopak zdobywał doświadczenie. Skoro inwestycja nie wypaliła - tniemy koszty.
A że Stolarski na tym straci? To jest problem jego i jego nowego klubu, bo podejrzewam że Piekarski ma na to wywalone, skoro skasował już prowizję.
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

|
I ma Wisłę w sercu, tak jak Arek, Sobol, Brożki i Małecki.
|
A nie Lechię? Bo z Legią już chyba nieaktualne...
milosz napisał(a):

Jedna rzecz to fakt iż prezes klubu to nie tylko skarbnik, powinien też zadbać o przychody, ale to nieco inna historia..
Mnie szalenie ciekawi, co innego. Otóż, jeżeli chodziło tylko a kasę (przy czym nie podzielam tego poglądu), to jaka jest różnica pomiędzy ofertą Lechii i Wisły, bo jak rozumiem, to by określało, naszą, aktualną definicję "komina płacowego".
|
Suma ta określa tylko i wyłącznie ile jesteśmy w stanie zainwestować w dobrze się zapowiadającego, ale jeszcze za słabego na ekstraklasę młodego zawodnika. Kogoś, na kim być może uda się zarobić, ale kto nie gwarantuje jeszcze odpowiedniego poziomu sportowego.
Na co innego może liczyć Stolarski, na co innego Paweł Brożek.