Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66779
Stary 16.01.2014, 15:32
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Tak, a klub to po prostu tak szanuje prawdziwych Wiślaków, że ja .......e....

Sobolewski - legenda klubu, piłkarz niezwykle zżyty z Wisłą...............
Tylko czy Sobol za takie pieniądze jakie dostaje w Górniku zgodziłby się grać w Wiśle ? Może po prostu w tym akurat przypadku szacunek wobec Sobola polegał na tym, że nie chciano mu proponować kontaktu w wysokości mniej niż połowy poprzedniego (Sobol miał podobno kontrakt ok. 200 tys euro)?

Jagul napisał(a):Wyświetl post
Małecki - zawodnik, który może i ma nierówno pod sufitem w niektórych kwestiach ale również oddany klubowi, miał problemy z trenerem ale zapewne nikt nawet w klubie nie chciał mu pomóc w ich rozwiązaniu.............
Tzn co, Bednarz miał powiedzieć Smudzie, że Mały ma grać ? Małego lubię i często stawałem w jego obronie, ale on ma już 25 lat i chyba za późno na cokolwiek.....

Jagul napisał(a):Wyświetl post
Stolarski - piłkarz, który zarabiał śmieszne 2 tysiące i nawet ich nie otrzymywał. I nie ma co tu mówić, że sytuacja finansowa jest tragiczna, bo po prostu klub wykorzystał młodego mydląc mu oczy problemami finansowymi, a pewnie jego wypłatą ktoś perfidnie napchał sobie kieszenie.
Fakt jeżeli nie otrzymywał wypłaty (2 tys. zł raczej budżetu nie ratuje) to mógł jasno postawić sprawę
przy negocjacjach kontraktowych i tyle. Pewnie Wisła nie oferował specjalnie wielkiej kwoty za sam autograf - tak to bywa przy wychowankach..... Natomiast sam Stolar zrobił co uznał za słuszne ze swojego punktu widzenia - jego sprawa - jak wygryzie ze składu Deleu - będę pod wrażeniem

Jagul napisał(a):Wyświetl post

Teraz kiedy odchodzi, nagle okazuje się, że jest to koleś bez ambicji, który jest słabym grajkiem. Mnie nie dziwi, że odszedł, bo tu nie miał szans na regularną grę. I nie wiem co tu ma ambicja do tego. Rozumiem, że chłopak miał siedzieć przez pół roku na ławce i podnosić się z niej na ostatnie 5 minut, to wtedy byłby lepszym i przede wszystkim ambitniejszym zawodnikiem? Jeśli Smuda powiedział, że nie będzie na niego stawiał to ja nie widzę, w tym nic dziwnego, że chciał odejść.
Ambitniejszy byłby, gdyby podjął wyzwanie - w końcu Burliga jakimś czarodziejem piłki nie jest, rozumiem że Probierz zagwarantował mu pewny plac na boisku bez względu na formę.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując