Przybyszewski napisał(a):

Przestan bredzic o malolatach. To zadne Wislaki tylko zwykle prostytutki - chlopak wychowal sie w Wisle i gyby nie ona oraz jej pieniadze to by teraz rownie dobrze mogl siedziec na kasie w Tesco. Dla mnie naturalnym jest ze w takiej sytuacji czuje sie jakas wdziecznosc - mowie sobie OK organizacyjnie jest zle trener mnie nie lubi albo cokolwiek tam innego ale udowodnie ze jestem mocny czy to w klubie czy na wypozyczeniu wroce i pomoge klubowi gdy sprzeda mnie za X EUR do Barcelony (taki przyklad Blaszczykowskiego ktory podpisal nowy kontrakt tylko po to zeby go za chwile sprzedac bo Gdyby nie Wisla siedzial by sobie w Czestochowie).
Ale ten kundel od poczatku bredzeniem o graniu w Legii udowodnil jaki z niego Wislak. Zero szacunku dla takich typkow.
Mysle ze Wisla powinna sie przygladnac jak to wyglada w mlodszych rocznikach z identyfikacja z klubem. Kiedys bedac na meczu widzialem ze mlodzi adepci w czasie hymnu siedzieli i dlubali sloneczniik - jako jedyni na calym sektorze...
Mam nadzieje ze to bedzie Leszczak story ....
|
Moim zdaniem jesli klub dziala na zdrowych zasadach, profesjonalnie i powaznie podchodzi do ludzi to takiemu wychowankowi nawet do glowy by nie przyszo gdzies odchodzic i sie zastanawiac.Wisla to wciaz duzy klub, mamy teraz wreszcie baze z prawdziwego zdarzenia, warunki do rozwoju sa ....ale warunkow w takim otoczeniu jaki jest teraz w Wisle nie ma.Jakby byl kundlem to by wlasnie poszedl do Legii, bo na dzien dzisiejszy uczciwie i niechetnie trzeba sobie powiedziec, ze wlasnie oni zmierzaja powoli we wlasciwym kierunku jesli chodzi o oranizacje, zarzadzanie itd itp.Napewno jakis wplyw na to, ze nie poszedl mialo to, ze wlasnie jest naszym wychowankiem a w zamian za to poszedl do zaprzyjaznionego klubu.Pytanie jakie sobie trzeba zadac to dlaczego odszedl i poszedl? Ani Ty ani ja nie wiemy jaka tam naprawade w srodku klubu panuje atmosfera.Mozemy sie tylko domyslac.Moje zdanie jest takie Wisla traktuje zawodnikow jak zwyklych pracownikow (pamietam poczatki jak Bednarz biegal do kazdego z obnizka pensji plus PUBLICZNIE wypowiadal sie negatywnie na temat zawodnikow(kto tak robi w profesjonalnym klubie?), z ktorymi klub nie wiaze juz przyszlosci

) zero klasy i profesjonalizmu plus psucie atmosfery.Ludzie to widza a jesli prawda sa jakies buraczane zagrywki jak nie podpiszesz lub podpiszesz to nie bedziesz gral lub nie pojedziesz na oboz.Kto by chcial pracowac w takich warunkach

Na pewno tez duza role w podjeciu tej decyzji mial ojciec, ktoremu nikt nie ma prawa odbierac, ze chce dla syna jak najlepiej.W Wisle jest burdel i sama jest sobie winna zaistnialej sytuacji.Jak mnie pamiec nie myli kiedys tez slabo potraktowali syna Clebera choc tez jest naszym wychowankiem.Stolarczyk i ojciec maja duza wieksza wiedze jaka jest sytuacja w klubie i skoro nagle wyskakuje Lechia i chlopak sie decyduje to jak dla mnie znaczy tylko tyle, ze Wisla sama sobie wystawia swiadectwo....