mr_kwolf napisał(a):

|
Można też sprzedać Boguskiego za milion euro tylko co z tego, że można jak tym "można" żadnych długów się nie spłaci?
|
To trochę tak jak ze Stiliciem - niby miał Lech na nim zarobić, a w końcu odszedł za darmo do Karpat Lwów. Bunoza jeśli zostanie sprzedany, to pewnie pod koniec okienka, bo na listach większości zainteresowanych zajmuje raczej dalekie miejsca i spojrzą na niego, jak im lepsze opcje nie wypalą. Więc może być też tak, że odejdzie za darmo, bo ew. zainteresowani uznają, że im się płacić za niego nie kalkuluje.
No bo tak uczciwie patrząc na sprawę, to on miał jedna udaną rundę i trzy kiepskie lata. Trochę mało, żeby się o niego przyszli pracodawcy bili.
Oczywiście, chciałbym się mylić. Klub potrzebuje pieniędzy.
sandbender napisał(a):

|
Tak, że trochę cierpliwości.
|
A na co niby mamy czekać? Wypiął się na klub, krzyż mu na drogę.
Wypali, nie wypali - co nas to obchodzi? Co mnie, jako kibica Wisły to obchodzi?
Nauka na przyszłość, żeby na młodych z krótkimi kontraktami nie stawiać. Chcesz grać? Podpisz nowy. Nie podpiszesz - szukaj szczęścia gdzie indziej.
Bo tak, to za błędy młodego zawodnika ryzyko ponosi klub (a Stolarski w tej rundzie grał zwyczajnie słabo), nie ogrywa innego na którym może zarobić w przyszłości (Fryc) i co zyskuje? 70 tys. za wyszkolenie?
Dla mnie - do końca rundy "klub Stolara". Do tego bardzo słuszna decyzja Smudy o nie zabraniu go na obóz. Jeszcze potem gówniarz będzie opowiadał, że go trener zajechał. Bo to jest druga rzecz, którą należy zrobić - wysłać sygnał tym którym sodówa bije do łepetyn, bo dwa razy prosto kopnęli piłkę - z nami się nie leci w przysłowiowego chu. Nie bez konsekwencji...
Dla mnie zgnojenie jednego młodego piłkarza to niewielka cena do zapłacenia za ustawienie ewentualnych następców.
No chyba, że Lechia zaproponuje sensowne pieniądze

Inaczej - powinni dostać profesjonalnego biegacza po schodach z półrocznym doświadczeniem.