rav napisał(a):

Każdy myślący trener, w sytuacji ważących się losów kontraktu, na konferencji rozpoczynającej przygotowania mówi:
"Stolarski to duży talent, ma kilka cech, które powodują, że może być w przyszłości klasowym zawodnikiem, nie mogę się doczekać jego rywalizacji z Burligą i bardzo jestem ciekaw, który z nich wywalczy sobie miejsce w pierwszej jedenastce. Liczę, że podpisze z nami kontrakt, zresztą powiedział mi, że chce zostać w Wiśle i tu się rozwijać. Pod moim kierunkiem będzie miał ku temu okazję, zresztą razem z trenerami przygotowaliśmy dla niego specjalny program treningowy, żeby mógł nadrobić niektóre braki, które są normalne w jego wieku, ale wymagają poprawy, aby Stolarski mógł grać na miarę swojego potencjału."
Brzmi to trochę lepiej, niż teksty, że gość się nie nadaje jeszcze do ekstraklasy. Sugeruje w ten sposób, że ma obecnie dwóch zawodników, jednego, który od kilku lat gra w lidze i drugiego, który się nie nadaje do ekstraklasy (choć ma przed sobą kilka tygodni przygotowań, gdzie tego Stolarskiego może poprawić). To już na starcie nie jest równa rywalizacja.
|
Gość, który był w LM z polskim klubem, ma kilka mistrzostw na koncie, był selekcjonerem reprezentacji Polski, ma włazić w dupę 17-letniemu piłkarzowi? Byłby dobry, to zacisnąłby zęby i jazda na treningach. Mógł grać na trzech pozycjach, z dopiskiem, że dużo łatwiej na skrzydle lub obronie, niż w środku pola. Wybrał dezercję, jego sprawa. Słusznie zostało zauważone już, że Wisła bez niego sobie poradzi. Bardziej boli fakt, że zabawił się Wiślackimi uczuciami, podpierając się najwyższymi wartościami oraz fakt, że w przyszłości kwota z transferu trafi do Lechii, a nie Wisły.