Smuda nie dawał grać Stolarskiemu, Smuda nie stawiał na Stolarskiego...itd.itp. Czy pomyśleliście ci, którzy podobne rzeczy pisali co w takim razie ma myśleć Fryc? Młody piłkarz przychodzi do Wisły z drugiego końca Polski (nie jakieś ladaco na pewno), bo tu widzi dla siebie szansę. Gdy zabrakło Burligi, to Smuda pod koniec rundy wystawiał raczej Stolarskiego, a nie jego. Dla mnie Fryc - jak już pojawiał się na boisku - lepiej się prezentował, ale Smuda pewnie chciał dać znać Pawłowi, że daję mu się wykazać (kosztem Fryca). Patryk to przecież widział, że gorszy zawodnik dostaje plac, bo chcą żeby podpisał kontrakt. To jest uczciwa rywalizacja
