wolfy napisał(a):

|
OK, wszystko pięknie, ale jedno pytanie do Ciebie: uważasz, że Stolarski w meczach w których grał prezentował się lepiej od Burligi? Moim zdaniem skala jego występów mieściła się między słaby (większość występów) a tragiczny (mecz z Zawiszą).
|
Nie mam za bardzo pamięci do poszczególnych meczów. Przypominam sobie dobry mecz Stolarskiego w 2. kolejce w Kielcach. Na następny mecz ligowy czekał prawie dwa miesiące (45 minut z Lechią, 3:0, nie pamiętam jego gry jakoś szczególnie). I tak dalej...
Z Zawiszą dramat, ale zwróć też uwagę, że bardzo źle zagrał też w tym meczu np. Bunoza. Zawisza rozjechał nas w tym meczu skrzydłami. Czy Burliga w tym meczu zagrałby lepiej, zwłaszcza, gdyby wcześniej miał takie przerwy w grze jak Stolarski? A jest przecież bardziej doświadczonym zawodnikiem.
Ja się na piłce nie znam, a na pewno nie tak, jak taki Probierz, który go trenował i wie ode mnie więcej, widzi w nim potencjał, wie jak go poprowadzić. Odnoszę też wrażenie, że Smuda nie miał na niego pomysłu.
Tak na marginesie: nie chciałbym, żeby którykolwiek z moich wpisów został odebrany jako krytykę Burligi. Wykonał ogromną pracę zarówno na treningach jak i nad sobą, i cieszę się, że chociaż on jest wygranym tej sytuacji.