|
Prywatnie Panicz Stolarski mógł zrobic wszystko, ale nie wypowiadajcie się jaki z niego i seniora Stolarskiego Wiślak. Fakt nie poszedł do Legii, ale może tylko dlatego, że bał się powrotów do Krakowa, a może bardziej bał sie konkurencji w Legiunii.
Gdyby tutaj został to dla Stolarskiego przyszedłby czas, mógłby zostać tutaj idolem, mógł pograć 2 lata za mniejszą kasę i wtedy pokazałby jaki jest w niego Wiślak. Po tym czasie mógł odejśc w glorii i chwale do klubu zagranicznego za DOBRĄ KASĘ DLA WISŁY I SIEBIE.
Ale olał to, olał wszystkie swoje i swojego Ojca wcześniejsze słowa, że niby WIŚLACY z krwi i kości. Zamiast wspomóc Wisłę i siebie w dłuższej perspektywie uciekli jak szczury, za kasą, za szybką i łatwą 11-stką. Frankowski kiedyś tez uciekał, został nazwany zdrajcą, a odszedł za grubą kasę 1 mln euro. Dziś Panowie Stolarscy zostawiają Wisłę z drobnymi na frytki.
Słowo Wiślak i Wierność do czegoś zobowiązuje, m.in. do tego, że nie ucieka się tak z klubu.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 16.01.2014 o godz. 10:33.
|