|
W okresie ogórkowym Stolarski sprawił, że grzeją się fora Wisły Lechii i Legii.
Na forach wiślackich wytworzył się podział na tych, którzy jadą po Stolarskim i tych którzy wzorem wesz(L)o winę widzą zawsze w osobie trenera Smudy.
Media robią Stolarstory od kilkunastu dni. Wesz(L)o, które twierdziło, że w Wiśle nie ma zdolnych młodych piłkarzy o mało nie zrobiło kolejnej relacji live z tego jak to Leśny podkupuje kolejnego wychowanka swojemu rywalowi o dziwo pisząc o piłkarzu Białej Gwiazdy, że to jednak talent.
Wszystko zweryfikuje boisko: Pamiętajcie wielu z Was płakało po odejściu Kokoszki czy Leszczaka – zupełnie niepotrzebnie. Stolarski idzie ich drogą jak mu się powiedzie dalej zobaczymy.
Dla mnie osobiście to co zrobił wcześniej Małecki a teraz Stolarski czyli próba wybielenia siebie a zrzucenia całej winy za opuszczenie klubu na Smudę to piłkarskie łajdactwo. Stolarski wyszedłby na gościa z jajami gdyby powiedział, że ok trener na razie wyżej ceni Burligę dlatego proszę o roczne wypożyczenie, chcę pograć w Lechii rok, zdobyć doświadczenie i wtedy powalczyć o miejsce w pierwszej 11. Między bajki można włożyć jego słowa, że decyzja zapadła po wywiadzie Smudy, że na tą chwilę musi się bardzo starać by dorównać ekstraklasowemu poziomowi. Jeśli po takich słowach trenera Pan piłkarz zamiast spiąć poślady i zacząć trenować jeszcze mocniej potrzebuje paczki chusteczek albo psychologa i niani to wychodzi jego profesjonalizm.
Przegranych w tej całej sytuacji jest kilku:
- Wisła bo traci wizerunkowo i być może finansowo
- Legia bo Leśny i cały jego sztab za punkt honoru postawili sobie wyciągnięcie wychowanka Wisły, wszystkie ich wysiłki poszły na marne i okazało się przy tym, że na te ich mityczne plany rozwoju piłkarz nie wszyscy się łapią
- Weszło bo już przygotowywało serię artykułów dopiekających Smudzie a gloryfikujących i kolegę z koralikami na szyi
- Stolarski bo po odejściu Małeckiego on przejąłby pałeczkę wychowanka, Wiślaka z krwi i kości który jest z klubem na dobre i na złe
Jak potoczy się kariera Stolarskiego zobaczymy, nie życzę mu źle ani dobrze. Stał się dla mnie Malinowskim z Podbeskidzia, Gliwą z Zagłebia, Kędziorą z Lecha czy Łukasikiem z Legii zwykłym szarym piłkarzem jakich w naszej ekstraklasie pełno…
|