|
Stolarski jak na swój wiek otrzymywał bardzo dużo szans , ilu piłkarzy w wieku 17-18 lat tyle grało w pierwszej drużynie w erze Cupiała? Gość mógł trenować w pierwszym zespole od dłuższego czasu dzięki czemu zaistniał , zrobiło się o nim głośniej , rozwinął się , zadebiutował w krajowych rozgrywkach , załapał się do starszego rocznika młodzieżówki , Jego rozwój szedł w dobrym kierunku ale na pierwszy skład był jeszcze za słaby i każdy to widział również trener który mówiąc że jest jeszcze za słaby na Ekstraklasę miał na myśli właśnie to ale przecież nie można powiedzieć ,że Stolarski nie dostawał szans w Smudy . Łapał się zawsze do kadry meczowej , wchodził na końcówki na skrzydle , jak Burliga nie mógł grać wychodził w pierwszym składzie , dochodziły do tego mecze z młodzieżowej reprezentacji a przecież czasami mógł zagrać w rezerwach żeby podtrzymać rytm meczowy - czy to dla 18 letniego chłopaka za mało? I jak to jest ,że Stolarski mówi o tym jak to podjął decyzję po tym jak Smuda powiedział ,że Paweł jest jeszcze za słaby na ekstraklasę skoro Smuda mówił już coś takiego z miesiąc temu a przecież jeszcze wczoraj Stolarski zapewnił trenera ,że chce zostać i walczyć? Ewidentnie łatwa wymówka , ewidentnie ktoś namieszał mu w głowie i widzę tutaj spory udział pana wielkiego menedżera (elka)Piekarskiego który jak sęp upatrzy sobie chłopaka by na nim trzepać niezłą kasę . W efekcie chłopak wypina się na swój klub i ucieka jak szczur mimo ,że od dawna wszyscy w Wiśle łącznie ze Smudą mówią o Jego ogromnym talencie i o tym że w przyszłości będzie z niego kawał piłkarza a Franek porównywał jeśli chodzi o skalę talentu go nawet do Szymka a to o czymś świadczy . Stolarski w Wiśle nie miał wybitnych rywali o miejsce w składzie na prawej obronie i jestem przekonany że w ciągu roku wygryzłby z pierwszej 11 Burlige , wystarczyło zagryźć zęby i powalczyć jak prawdziwy facet ,a przecież jak młody zawodnik chce więcej grać to równie dobrze może przedłużyć kontrakt ze swoim klubem i pójść na roczne wypożyczenie do słabszego klubu ekstraklasy , ograć się tam i wrócić by powalczyć , tak kiedyś było z Brożkami ,ostatnio z Chrapkiem - czy oni na tym tak stracili czy zyskali jednak? Stolarski źle się zachował wbijając nóż w plecy wszystkim w klubie wliczając w to wielu kibiców , Lechia też przyjacielowi nie powinna podkradać wychowanka a o naszym klubie to też źle świadczy - kiedyś było nie do pomyślenia by jeden z najzdolniejszych juniorów odchodził do innego Polskiego klubu by chcieć się rozwijać ...
|