|
Cóż, po tym wywiadzie trudno nie śmiać się z... mediów. Z Wisły odchodzi trzeci w hierarchii prawy obrońca, bojący się konkurencji, liczący, że ktoś da mu miejsce za darmo w grającej w drugiej połowie tabeli Lechii. A w mediach igrzyska jakbyśmy Messiego oddawali.
Jakby Stolarski chciał zostać w Wiśle, to by podpisał kontrakt z Wisłą i poprosił o wypożyczenie - nawet na 1,5 roku. Po tym, co się działo w mediach, na pewno ktoś z Ekstraklasy by go chciał.
Cóż, pozostaje życzyć miłego kopania się z Widzewami i PBB, pod warunkiem, że ktoś Cię do składu wstawi, chłopaczku.
|