|
Dziękuję za takich wychowanków ale jak mówi znane powiedzenie: "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Mimo wszystko szkoda trochę Stolarskiego, ma mityczny "potencjał" ale cóż, to jego decyzja. Przegrał rywalizację w składzie i odchodzi - z takim podejściem trudno mu będzie poważnie zaistnieć w piłce. Może się jednak szybko zdziwić, jak w Lechii będzie konkretna kasa, konkretni zawodnicy i presja na wynik.
A co do Smudy to już temat na inny, znacznie dłuższy wątek z jego oceną jako trenera, pracownika klubu i człowieka.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|