Powiedzieć po których kierunkach jest dobra praca to jak zgadywanie ile spadnie śniegu w marcu
Znam ludzi po Informatyce (AE, AGH) co zarabiają 4-5K brutto, znam ludzi po jakiś egzotycznych kierunkach typu Filozofia, Polonistyka, Marketing co zarabiają 10K brutto.
Jak napisał Vinci - nawet na sekretarkę nie wystarczą już długie nogi i duże cycki ale jeden język (oprócz polskiego) płynnie znać trzeba.
Po studiach jak się nie ma nic warto się zaczepić gdziekolwiek - nie patrzeć na opinie o firmie, nie szukać kto da więcej o 300 zł tylko brać co jest - najlepiej w którejś z korporacji.
Można krytykować styl pracy i podejście do pracownika we wszystkich centrach usługowych ale niestety jest to jedyne miejsce żeby:
- nauczyć się świetnie języków
- zdobyć doświadczenie międzynarodowe
- wyrobić znajomości
To ostatnie jest konieczne jak ktoś chce szukać czegoś lepszego. W Krakowie niestety 99,99% firm jest obstawionych, mam na myśli że jeśli się nie zna kogoś kto przepcha Twoje CV dalej to możesz wysyłać do usranej śmierci.
Ponad połowa rekrutacji jest z polecenia i nie mam na myśli wciśnięcia kogoś na siłę, ale ogólnie podrzucenie CV kolegi do działu kadr. Na takie CV przynajmniej ktoś popatrzy
