wolfy napisał(a):

|
Niestety, ekstraklasa to syf, a Wisła organizacyjnie - burdel. W Columbus Crew przynajmniej nie będzie musiał się martwić przed treningiem, czy trawa na boisku skoszona i rozglądać się w trakcie żeby nie wdepnąć w psie gówno. I dobrze wiemy, że nie piszę tu o Białorusi...
|
Organizacyjnie to faktycznie burdel, gdzie polityka zmienia się średnio co 2 lata, więc nie ma mowy o jakiejkolwiek stabilności. Jednak teraz nie mógłby narzekać na boiska, bo przecież oddane zostało w Myślenicach.
Co do Maaskanta to z głównego stać się asystentem trenera jest swego rodzaju degradacją ?