emj10 napisał(a):

|
Każdą prywatyzację generalnie popieram. Są kraje, gdzie nie ma telewizji publicznej i jakoś sobie radzą. Poza tym TVP od dawna nie jest telewizją publiczną, a partyjną stąd nie płakałbym jakby zginęła. Zmienia się rząd, zmienia układ w KRRiTV to i zmieniają się ludzie na salonach Woronicza.
|
No to gigant jesteś....każdą?sektor energetyczny czy zbrojeniowy też?
Tak pewnie sa kraje które nie mają telewizji publicznej ale w polskich warunkach jakoś dziwnie przy prywatyzacjach kręcą się zawsze kolesie ze służb, byli TW, uwłaszczona postkomuna albo nasi przyjaciele ze wschodu lub zachodu. Trzeba byc ciemnym jak dwunasta w nocy żeby nie zauważyć wielu wrogich przejęć lub celowych doprowadzeń do upadku / strat przedsiębiorstw które mieliśmy na przestrzeni ostatnich 23 lat i dalej popierać prywatyzację w ciemno wszystkiego co się da. W Polsce prywatyzacja = stopniowa likwidacja zakładu (przy wykupie przez zagranicznych inwestorow) lub zakup za groszę firm przez ludzi z układu z łapówami w tle. A zwalnianym ludziom państwo i tak musi wyplacać zasiłki czy ubezpieczenia zdrowotne, pomijam takie kwestie jak pogorszenia bezpieczeństwa bo młodzi bez pracy często szukają przygód poza prawem i skutki tego sa niezbadane- ale to nie jest tak medialne jak w przypadku dopłat państwa do zakładu bo wtedy szum.......
p.s. z Donka kogucik się zrobił. Do Camerona zyga a Putinowi je z ręki. Jedyne wytłumaczenie to że jakby udało sie Cameronowi z ograniczeniem emigrantów to postkomuchy miałyby stada bezrobotnych młodych ludzi na karku i ci mogliby im nieźle tyłki przetrzepać a tak mogą wypychac z kraju ile sie da.Im mniej mlodych w kraju tym im lepiej rządzić