rafkur napisał(a):

|
Czy wielkość Glasgow niweluje jakoś chujowość ligi szkockiej ogólnie a drużyn z tegoż miasta w szczególe?
|
A o tym była rozmowa? Rozmowa była o tym, że im więcej do powiedzenia w futbolu będzie miała kasa tym większe szanse będą miały drużyny z większych miast. Szkocja to kolejny przykład to potwierdzający. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu bywało, że drużyna typu Aberdeen lub nawet Dundee czy Kilmarnock mogły wygrać ligę. Teraz stawiam dolary przeciw orzechom, że jak Rangers wróci to automatycznie stanie się wiceliderem.
Tak naprawdę to wielką zagadką jest słaba postawa stołecznych drużyn z Włoch czy Niemiec, a żadną sensacją jest to, że mamy dwa razy większy budżet od Lecha, a nasz sklep ma budżet Podbeskidzia czy Piasta.