Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1762
Stary 12.01.2014, 22:30
Akurat Volvo z marek premium, albo powyżej średniej jest i tak najtańsze jeśli chodzi o serwis. Starsze modele miały sporo elementów z Mitsubishi, czy Renówki. Później z Mazdy, czy Forda, więc można było obniżyć koszty. Na pewno nie są to takie pieniądze jak zawołano mi w Toyocie za kilka napraw w IS200. Wtedy naprawdę złapałem się za głowę.

Oprócz normalnych napraw w takim 10-letnim merolu to za dużo nie ma w nim roboty. Śmiga na łańcuchu grubo powyżej 200 tys. i jeśli nie siada w nim elektronika, albo nie będzie poważnej awarii silnika to te 4-5 lat pojeździsz nim spokojnie. To nie silniki Boxera z Subaru, że musisz po wizycie w serwisie zastawiać mieszkanie
Odpowiedz cytując