Czyli to ten standardowy silnik z początku poprzedniej generacji. Ani on dynamiczny, ani zrywny, ani oszczędny. Kiedyś nawet prowadziłem tą Mazdę znajomej (ten paskudny automat) i w zachwyt nie wpadłem.
Poza tym przypomnę co pisałem kilka miesięcy temu.
Cytat:
|
Mazda ma problemy z blachami. Dopiero modele po 2007-2008 roku sobie lepiej radziły, a tak to problem dotyczył zarówno trójki i szóstki.
|
Cytat:
|
Zdarzały się sztuki szóstek 2-3 letnich ze sporymi oczkami (sam taką jedną miałem już prawie opłaconą). Głównie dotyczyło to pierwszych roczników modelu, ale dopiero pod koniec dekady się ogarnęli z tym problemem.
|
Unikałbym Mazd z pierwszej połowy poprzedniej dekady z ww. przyczyn. Jeszcze do 6 można podchodzić z racji fajnych silników, ale 3 ani nie ma dobrych właściwości jezdnych, a 10-latka pewnie będzie już porządnie zjedzona. Parę lat temu pod Wyszkowem napaliłem się na jedną, ale po jeździe próbnej i oględzinach tapicerki i foteli okazało się, że to składak z dwóch.