|
Jak dla mnie samo rozważanie oferty to jeszcze nic złego. Przecież zeby daną ofertę odrzucić, trzeba ją najpierw rozważyć. Jak finalnie pójdzie do Legii to wiadomo jakimi nieprzyjemnościami się to skończy, na pewno jest tego świadom.
Choć ja i tak będę podchodził do sprawy z dystansem już dawno życie nauczyło mnie, że całowanie herbów, wielkie gadki o przywiązaniu są chuja warte i jak czytam te chwytliwe teksty o "chęciu zakonczenia kariery" tu i tu tylko z politowaniem kiwam głową. Gatunek w stylu Francesco Tottiego czy Gerrarda jest już na wymarciu. Należy się z tym niestety pogodzić, piłką już od dawna rządzi hajs.
Przywiązani do barw to są kibice dla 99 % piłkarzy dany klub to miejsce gdzie nabija sobie stan konta.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|