speedfashion napisał(a):

|
Nie stać nas na piłkarzy na wysokim poziomie, a oni też nie chcą babrać się w szambie polskiej infrastruktury piłkarskiej. Najwyżej można trafić na jakieś perełki z biednych lub dalekich krajów, ale do tego potrzeba szczęścia. Wszak nikt nie wie, czy piłkarz wypali, czy będzie kopał się po głowie (na to mamy całą masę dowodów - np. Paulinho z ŁKS-u, Rios, Marcelo itp.).
|
Paulinho teraz kopie w Totenhamie, Marcelo rozwalał cąłą lige na kolana, zdobywając więcej bramek niż niektórzy "napastnicy", Rios dziś w dobrym klubie (chyba Meksyk?). Nawet jak grajek jest dobry, nie masz 100% pewności, że odnajdzie się w naszej lidze i klimacie. Wszak głowa w sporcie jest rzeczą przynajmniej równoważną z umiejętnościami.
Nasi scouci mówili, ze w niższych ligach jest paru chłopaków, ale to jeszcze nie poziom ekstraklasy... To na co czekamy?! Jak oni będą na tym poziomie, to beda dla nas za drodzy i kupi ich legia lub inny Lech, bo pod żadnym względem nei możemy równać się z nimi finansowo. Kupmy ich, dawajmy pograć w luźniejszych meczach, a jakiś chłopak po prostu odpali. Pytanie tylko, czy jesteśmy az tak biedni, że nie możemy pozwolić sobie na kupno zawodników nawet z I/II ligi?