Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66440
Stary 11.01.2014, 19:36
hunter napisał(a):Wyświetl post
Temat wałkowany milion razy, ale ok.

Cóż za obiektywny dobór nazwisk pod próbę udowodnienia swojej tezy. W jednym rzędzie z Bednarzem wymieniłeś zawodników, którzy nie wypalili lub wypalili w małym stopniu, a w przypadku Valckxa wymieniłeś jednego Meliksona zapominając o potężnym szrocie, który za sprawą tego pana przewinął się przez klub i szrocie, który spłacamy do dzisiaj.

Matusiak przychodził za darmo, więc straty dużej na nim nie było. Garguła podpisał kontrakt z Wisłą będąc najlepszym pomocnikiem polskiej ligi kopanej, winą Bednarza jest że parę tygodni później zerwał facet więzadła w kolanie... Niedzielan? No wszystko ok, ale ten facet o ile dobrze pamiętasz też pokiereszował sobie kolano zanim na dobre zaczął pokazywać się w Wiśle. Też przychodził z tego co kojarzę za friko i gdyby nie kontuzja to zupełnie inaczej byśmy na niego patrzyli, bo zupełnie inne byłyby jego losy w Wiśle. Łobodziński? Niewypał, to fakt. Spierałem się jednak kiedyś bodajże z wolfym, że faceta kupowano jako reprezentanta Polski z potencjałem. Wyszło jak wyszło... Jirsak niewypał, z tym nawet nie będę polemizował, bo chyba 99% z nas się zgadza, że poza pojedynczymi meczami facet po prostu zawiódł i tyle. Co ciekawe, do Wisły przychodził też jako reprezentant kraju, ale młodzieżowy, a w Czechach widziano w nim duży potencjał i wiązano duże nadzieje. Poza tym jakoś nie przypominam sobie, żeby ww. transfery zawodników zrujnowały budżet klubu na tyle, żeby trzeba było go odbudowywać przez kilka sezonów.
1)Ja porównuje najdroższego, jednego piłkarza, Bednarza, to najdroższego, jednego piłkarza Valckxa. Konkretnie Jirsaka do Meliksona i jest to obiektywne porównanie.
2) Matusiak.. za darmo (?), co znaczy za darmo .., za podpis(?) oraz niezła pensja, to nie jest za darmo. Bednarz miał dużą swobodę działania, bo kręgosłup drużyny na MP już Skorża miał, Bednarz mógł sobie wybierać jak chciał.. i który z tych piłkarzy znacząco wpłynął na oblicze drużyny, Piotr Ćwielong, Tomas Jirsak, , Romell Quioto, Beto, Andre Barreto, Radosław Matusiak, Wojciech Łobodziński, Dudu Obamgbemi, Andrzej Niedzielan, Mariusz Jop, i kilku innych.. ,chcesz to analizować..nazwisko po nazwisku, to dorzuć jeszcze nastepne, ostatnie perełki..Daniel Sikorski, Daniel Buras czy Jan Frederiksen..
3)Valckx robił i błędy, ale piłkarze którzy przychodzili od razu tworzyli kręgosłup drużyny. Melikson, Genkow i Pareiko mieli ogromny wpływ na MP, nawet kiepsko grający Jaliens grał w I jedenastce, nawet Siwakow był pożyteczny, choć dwaj ostatni, odstawali od pozostałych. W II okienku dobry był Biton, resztę można krytykować, ale , drugie okienko to już było robione jako rezerwowa lista, listy rezerwowej.., cięcia i oszczędności i stąd sprowadzano tylko Jovanovicia, a reszta to same wypożyczenia i piłkarze z kartą w ręku , którzy też kosztowali, bo podpis, bo prowizje, bo pensje, ale tylko z piłkarzy niechcianych mógł Stan wybierać, albowiem inne propozycje były odrzucane przez Zarząd Wisły, czyli przez bossa. Nawet Biton trafił do nas jak mnie pamięć nie myli jako piłkarz ze zdegradowanej ekipy..
4)Budżety byłyby kiedyś tak samo, a raczej gorzej zrujnowane, gdyby boss wcześniej przestał dofinansowywać Wisłę..
5)Aktualna dobra gra jesienią to Smuda, którego admiratorem jak sie nie mylę nie jest Bednarz, jakby nie Cupiał, to nadal mielibyśmy Kulawika.
6)A jeśli nazywasz piłkarzy którzy dali MP, szrotem, to w praktyce uniemożliwia nam rozmowę.
______________
arti napisał(a):Wyświetl post
Wy to macie zdrowie... lepiej wróćmy do teraźniejszości.
A może ktoś specjalnie nakręca tą dyskusję o 2010-2013 dla odwrócenia uwagi od tego co dzisiaj?
Mam takie samo wrażenie. Też mam dosyć "polowania na czarownicę", a dziś interesuje mnie zwiększenie przychodów, transfer Bunozy, a zwłaszcza zewnętrzni inwestorzy, interesuje mnie, albowiem to na nich ma sie opierać rozwój klubu i oczekiwane transfery.
_____________
EDIT do polemiki poniżej postu SharksiK.

-Nie analizuje żadnych pojedynczych nazwisk piłkarzy sprowadzonych w okresie Bednarza, dałem tylko listę przykładów tych którzy nie byli piłkarzami pierwszoplanowi (Ci których wymieniłem). Nie obchodzi mnie gdzie kto grał i co grał, czy w Ruchu, czy w jakimś innym klubie, i kto stał za sprowadzeniem tego czy innego zawodnika, nie mam ochoty się o tym rozpisywać, liczy się tylko to, że żaden spośród wymienionych nie stanowił kręgosłupa Wisły Kraków, tylko tyle. (w odróżnieniu od piłkarzy S.V., mam tu na myśli I okno transferowe, czyli zimowe, gdzie piłkarze przychodząc od razu stanowili o sile Wisły np. Melikson, Genkow, Pareiko /pojawił się z sugestii Frankowskiego, ale za sprawą Valckxa)

- Ja z nich (transfery Bednarza) nie kpię, nie jadę po nich, a już tym bardziej nie będę ich nazywał szrotem, szanuje ich niekeidy jako ludzi (np. Jirsak to sympatyczny gość), ale ocena jest jednoznaczna, zbyt dużo Wiśle nie dali (Ci których wymieniłem) i nie mam tylko na myśli kosztującego 5 lat pensji i 750 tyś euro Jirsaka.

-setny raz powtarzać nie mam ochoty o tym że piłkarze byli sprowadzani za S.V. pod sportowy wynik, a nie pod sprzedaż, stąd tylko 3 nazwiska sprowadzone z innych klubów którym Wisła musiała zapłacić, Melikson, Genkow, Jovanović i na każdym można było zarobić, teraz został tylko Jova. Pozostali to byli z założenia piłkarze tylko sprowadzeni pod wynik, za wola B.C., ..powtarzam to, choć jest to jak grochem o ścianę, bo jak ktoś jest w zamkniętym pudełku paranoi „obcego”, to nic na to nie poradzę.

-Oprócz MP2011 było ponad 4 mln euro w kw. do LM i LE, wyjście grupy, emocje sportowe, czyli esencja piłki nożnej, nie było za to kompromitacji i wstydu jak po Levadii czy Karabachu. Taa, ci co dostawali lanie od Levadii to potrafili zrobić „jazda , jazda..”. No comment.
Ostatnio edytowane przez milosz : 11.01.2014 o godz. 22:11.
Odpowiedz cytując