rozarian napisał(a):

|
Mam nadzieję, że do tych obciążających budżet kontraktów doliczyłeś np.kontrakty Garguły (szacunkowo 300K €),Łobodzińskiego (szacunkowo 200K € - do końca sezonu 2010/2011, a nie wiadomo jak z rozliczeniem za zerwany kontrakt), czy Jirsaka (szacunkowo minimum 150K €). To oczywiście też dopisujesz na konto Valckxa, a mógł ich pogonić i nie przejmować zobowiązań podjętych przez Jacusia. Do tego można również doliczyć kwoty transferowe za w.w. zawodników (700K € za Jirsaka i 400K € za Łobo), które to pieniądze nie mogą stanowczo być uznane za źle zainwestowane , bo to nie sprawka Valckxa (wtedy inna byłaby rozmowa). To, że tamte transfery i kontrakty wpisały się w krople drążace skałę, to nieistotne, bo dobrze, że był Valckx i Basałaj, gdyż zawsze jest popyt na kozłów ofiarnych, a prawdziwi szkodnicy kryją się w cieniu. Amen.
|
Kontrakty Bunozy, Jovanicia czy Pajlicia też były wysokie. Nasz "bramkarz" zarabiał według dość pewnych źródeł 150 K. euro, pozostali też ostro ciągnęli z budżetu klubowego (o kontrakcie Pajlicia wspomniał nawet Bednarz w jednym z wywiadów).
Ściągnął ich Kapka.