|
Dawniej tankowanie było jedyną rozrywką a złote chłopaki grały jak z nut. Jeśli Janczyk chciałby zostać motorniczym lub kierowcą Gimbusa to raczej ciężko ale piłkarzem? Nie widze przeciwwskazań.
Grosika też wszyscy skreślali a on pokazał że można pogodzić grę tu i tam . Mecz to mecz, jednak w przerwie jak zakręci na Iphonie kilka razy owocami lub szybciutko postawi na czerwone to nikomu się krzywda nie dzieje.
Maradona zakonczył karierę, wybierając drugą miłość. Zaszczuli go testami ci sami ludzie którzy widząc jego rękę lub slalom miedzy 9 tyczkami nazywali go Bogiem. A to był ten sam skromny Diego, tylko po 2 torbach wyjebanego sniegu.
Ostatnio edytowane przez SharksiK : 11.01.2014 o godz. 09:06.
|