dulli78 napisał(a): 
|
Polityka transferowa z okresu rządów Basałaja i Holendrów to katastrofa, której efektem jest obecna sytuacja finansowa klubu. W raporcie firmy Ernst & Young dotyczącym 2011 roku - czyli tego, w którym Wisła zdobyła MP i grała w Lidze Europejskiej - można przeczytać takie oto zdanie "W kontekście kryteriów płynności finansowej należy docenić Piasta, Koronę, Zagłębie, a także Pogoń, Lechię i Jagiellonię. W tych klubach zdolność do bieżącego regulowania zobowiązań jest na najwyższym poziomie. Natomiast najsłabiej sytuacja przedstawia się w ŁKS, Ruchu oraz, co może zaskakiwać, w Wiśle Kraków" (strona 20, http://www.ey.com/Publication/vwLUAs...2012_final.pdf ). Z tego można wysnuć wniosek - Basałaj przeszarżował z wydatkami, głównie na pensje zawodników nieperspektywicznych z punktu widzenia możliwości ich wytransferowania (starzy gracze + wypożyczenia zawodników nierealnych wtedy finansowo). Kontraktowanie piłkarzy za zbyt duże kwoty jak na umiejętności, które prezentowali to jest, moim zdaniem odpowiedzialność Valckxa. Maaskant z kolei to może i dobry motywator, psycholog ale jeśli chodzi o warsztat trenerski to wypadał bardzo słabo (mnie osobiście krew zalewa jak pomyślę, że zamiast niego trenerem Wisły mógł być wtedy Diego Simeone) i kto wie, czy przy lepszym trenerze ci przepłaceni piłkarze nie graliby znacznie lepiej jako drużyna.
|
Znowu te same bzdury..
Teza że Basałaj samodzielnie rządził i robił coś bez wiedzy i zgody Cupiała, wyłącznie ośmiesz autora takiego poglądu. Nie ma żadnych przesłanek aby stawiać tezę iż po odpadnięciu z Levadią było finansowe eldorado, a w kontekście gry wiosną w pucharach za S.Valckxa i wcześniej wielkiej wyprzedaży, było gorzej (nikt nie zna też kwot które przepływają do TF, na poczet długu).. Polityka transferowa, taka, a nie inna wynikała z planu narzuconego przez właściciela.. A aktualna sytuacja jest wynikiem braku woli do inwestowania w Wisłę ze strony B.C. Ciągłe zrzucanie winy na holendrów jest po prostu ciągłym bzdurzeniem.. Problemy to spadek przychodów w 2012 roku, to brak gry jesienią w europejskich pucharach, czyli Bednarz, Probierz i Kulawik, a nie Maaskant, który z tych samych piłkarzy potrafił zrobić dużo lepsze wyniki, niż polscy następcy. Przypomnę że I okienko transferowe dało MP, po drugim było kilka minut od LM i to była praca Valckxa, bez jego Bitona w drużynie przy kontuzji Genkowa nie miałby kto strzelać bramek jesienią,.. konsekwencje jednak tak krótkofalowej polityki obciążają, nie wykonawców, tylko autora, czyli B.C. Nasz boss zrobił tak wiele dobrego dla Wisłu iż ma złote miejsce w jej współczesnej historii, ale nie oznacza to zarazem iż wszystko co miało miejsce było rozwiązaniem optymalnym. To co boli najbardziej to doraźność i tym samym brak polityki długofalowej. Dziś jest pomysł Wisły samowystarczalnej, której rozwój będzie uzależniony od sponsorów zewnętrznych, jest tu tylko jeden problem , że ich jak dotąd brak..
_____
EDIT
Do tekstu poniżej.. nie jest on do mnie, ale jest na tyle kuriozalny iż sie nim zainteresowałem..
Wpierw, skoro autorowi brak merytorycznych argumentów, nieudolne próby deprecjonowania adwersarza..
"ręce opadają", "Jezu skąd sie tacy kibice biorą", "Twoja miłość (..) jest niesamowita i niespotykana", "nie chce mi sie z Tobą dyskutować", "przeczysz oczywistym faktom", "to co wypisujesz to jest komedia" , nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, "nie mam zamiaru po raz tysięczny tłumaczyć Ci czegoś obrazkowo", "ośmieszyłeś się już kilkakrotnie", kompromitujesz sie również', .itd., itp.
..a na koniec autor tych wypocin podaje jedną precyzyjną informację o "kosmicznych wynagrodzeniach", chyba chodzi o te w NASA 
-Powtórzę to raz jeszcze, Valckx polecał piłkarzy, a robił to dobrze ze znajomością rynku, choć nie ustrzegł się błędów, jeszcze raz, I okienko MP, drugie kilka minut od LM, tyle że zatwierdzał piłkarzy Zarząd Wisły czyli właściciel, często były odmowy, stąd byli to zawodnicy, zastępczy, z dalszych miejsc listy Stana, per salto lepsze MP, niż wice-MP rok wcześniej, lepsze wyjście z LE, niż Karabach rok wcześniej, a Levadia 2 lata wstecz, ale co kto lubi, niektórzy jak autor pode mną woli Karabach i Levadie..
_________
Z raportu zaś widać przede wszystkim jedno, że w 2011 za Maaskanta były przychody 64.235, a w 2012 za Bednarza, Probierza i Kulawika wynosiły już tylko 32.499 , no ale autor uważa, że odpowiedzialny jest za to Maaskant, no tak, z takim "myśleniem" już nic nie da się zrobić.
Ostatnio edytowane przez milosz : 11.01.2014 o godz. 03:05.
|