Wyświetl pojedynczy post
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66418
Stary 11.01.2014, 00:09
Polityka transferowa z okresu rządów Basałaja i Holendrów to katastrofa, której efektem jest obecna sytuacja finansowa klubu. W raporcie firmy Ernst & Young dotyczącym 2011 roku - czyli tego, w którym Wisła zdobyła MP i grała w Lidze Europejskiej - można przeczytać takie oto zdanie "W kontekście kryteriów płynności finansowej należy docenić Piasta, Koronę, Zagłębie, a także Pogoń, Lechię i Jagiellonię. W tych klubach zdolność do bieżącego regulowania zobowiązań jest na najwyższym poziomie. Natomiast najsłabiej sytuacja przedstawia się w ŁKS, Ruchu oraz, co może zaskakiwać, w Wiśle Kraków" (strona 20, http://www.ey.com/Publication/vwLUAs...2012_final.pdf ). Z tego można wysnuć wniosek - Basałaj przeszarżował z wydatkami, głównie na pensje zawodników nieperspektywicznych z punktu widzenia możliwości ich wytransferowania (starzy gracze + wypożyczenia zawodników nierealnych wtedy finansowo). Kontraktowanie piłkarzy za zbyt duże kwoty jak na umiejętności, które prezentowali to jest, moim zdaniem odpowiedzialność Valckxa. Maaskant z kolei to może i dobry motywator, psycholog ale jeśli chodzi o warsztat trenerski to wypadał bardzo słabo (mnie osobiście krew zalewa jak pomyślę, że zamiast niego trenerem Wisły mógł być wtedy Diego Simeone) i kto wie, czy przy lepszym trenerze ci przepłaceni piłkarze nie graliby znacznie lepiej jako drużyna.

Ostatnio, także w kontekście Wisły, wspomina się o możliwości finansowania transferów zawodników przez zewnętrzne fundusze. W skrócie klub wykłada część kwoty, inwestor zewnętrzny część. W zamian za to ma on odpowiedni procent kwoty za kolejny transfer zawodnika oraz w zależności od udziałów także wpływ na to, gdzie i kiedy zawodnik zostanie sprzedany. Moim zadaniem proceder bardzo niebezpieczny dla funkcjonowania klubu w dłuższej perspektywie o czym przekonała się chociażby Benfica, która pomimo regularnego grania w LM oraz sprzedaży za wielkie kwoty takich graczy jak David Luiz , Di Maria czy Witsel w 2012 roku ogłosiła, że jest w stanie bankructwa technicznego (coś jak Widzew u nas)
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując