Drozd napisał(a):

|
A skąd wiesz czy się nie odzywali? Sam napisałeś że więksi już wędzą "dymem w płynie" więc mają w dupie, a mniejszych nikt nie słuchał. Skoro o polskie interesy mają dbać producenci kiełbas to od czego jest rudy ze swoja bandą? Niedługo napiszesz że za limity co2 odpowiadają wiejskie babcie palące węglem w piecu bo nie protestowały.
|
Nikt.
Naprawdę nikt.
Żaden z producentów wędlin w Polsce, czy to potentat zaopatrujący wszystkie Biedronki, czy mały producent z wioski pod Krakowem nie zająknął się nigdzie ani słowem na temat projektowanych przepisów unijnych, mimo że z racji prowadzonej działalności o projekcie musiał wiedzieć.
Żaden z nich nie zwrócił się do rządu z prośbą o powstrzymanie wprowadzania przepisów mimo że istniała taka możliwość.
Ja naprawdę nie jestem tuskofanem, ale do jasnej anielki, jak producenci nie dbają o siebie to żaden rząd za nich niczego nie zrobi.
Gdybym był producentem wędlin to chyba normalne, że monitorowałbym sytuację legislacyjną w swojej branży.
A oni dopiero teraz się obudzili?