adam_09 napisał(a):

|
Kolego sympatyczny. Dług wewnętrzny powstaje wtedy kiedy spółka matka pożycza spółce córce pieniądze. Leśnodorski kupując z Mioduskim udziały w spółce córce nabywają ją wraz ze wszystkimi przychodami, stanem majątku oraz zadłużeniem. Jedną z możliwości pozbycia się długu spółki córki w stosunku do spółki matki jest jego spłacenie lub umorzenie przez tą drugą co jak wiemy mieć miejsca nie może. Więc co masz na myśli pisząc: dług jest wzgledem Legii wobec nowych inwestorow(ktorzy splacili ITI) czy inwestorow(jako inwestorow, a nie Legia Warszawa) względem ITI ? Bo ja tego zdania po prostu nie rozumiem. Inwestor wykładający pieniądze, który staje się właścicielem spółki to nie ta sama osoba co nią zarządza.
|
Kolego niezbyt ogarniety w temacie...gdzies ty był w ostatnich latach, kiedy klubami w Polsce rzadzili Drzymała, Król i Wojciechowski? Nie masz mojecia, co moze wlasciciel w polskich warunkach i piszesz dyrdymały. To, że wszelkie ksiegi sa czyste nie oznacza, ze klub Legia Warszawa nie ma dlugu wobec nowych wlascicieli(bo ci mogli ten dlug splacic ITI, jednoczesnie zapisujac w swoim, malym kajeciku, ze tyle i tyle musza wyciagnac z klubu). Znaczace jest tu wlasnie sformulowanie, ze: "Przejelismy dług"...sami inwestorzy o tym mowia. Gdyby powiedzieli jasno i wyraznie, ze splacili/uregulowai ten dług, to bylaby zupelnie inna sytuacja.
wolfy napisał(a):

|
Człowieku, już w drugim temacie robisz wiochę i obrażasz ludzi. Nie wiem skąd się bierze Twoja nagła hiperaktywność (nie chcę niczego sugerować), ale zastanów się nad sobą.
|
Potrafisz czytac, czy w szkole jeszcze tego nie przerabialiscie? Gosc mnie obraza, a ja mam nie reagowac? Wez sie zastanow...