Wyświetl pojedynczy post
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66396
Stary 10.01.2014, 02:52
milosz napisał(a):Wyświetl post
Do For_FuN_

Kosmiczne” to piszesz nonsensy.

- Płace u nas, dziś właśnie, na poziomie Piasta Gliwice, pokazują jedynie iż to nie one są podstawą problemów finansowych Wisły Kraków, bo dziś, że przypomnę, nadal na nic nas nie stać. (EDIT, sprostowanie, rzecz dotyczy ogólnej sumy z budżetu przeznaczonej na pensje - http://www.wprzerwie.pl/Wpis,Sport,5...-warszawa.html)

- Teza o „kosmicznych zarobkach” to bzdura na resorach. „ S. Valckx ; „Różnica między wysokością kontraktu dobrego i przeciętnego zawodnika wynosi 100, może 150 tys. euro za rok. Powiedzmy, że mieliśmy czterech drogich zawodników, więc to daje około pół miliona euro więcej. To nie są miliony, tylko kilkaset tysięcy euro”W Legii dziś piłkarze zarabiają też nieźle i nikt o katastrofie nie wspomina, a kadrę maja szeroką.., zarobki to nie dodatkowe dziesiątki milionów euro tylko po kilka set tysięcy. Wisła zarobiła tylko w pucharach 4 mln, tylko z transferów było ok. 6- 7 mln euro, raporty zaś nie pokazują ze 100% pewnością, jaki procent przychodów został w budżecie Wisły, a jaki znalazł się w TF na poczet długu. Podstawowe pytanie , np. ..co stało się z gotówką za transfery..(Marcelo i reszta..) .S Valckx : „Zarobiliśmy wiele pieniędzy: ze sprzedaży zawodników, z praw telewizyjnych, marketingu, biletów, eliminacji do Ligi Mistrzów i fazy grupowej Ligi Europejskiej. W ostatnich latach Wisła zawsze była na minusie i właściciel musiał ją wspierać finansowo. Za to my zarobiliśmy zdecydowanie więcej, niż wydawano na pensje zawodników.”

- Jak piszesz o bezwartościowych graczach, a oni zdobyli MP awansowali po 9 latach czekania od razu poprzedniego, do wiosennej części rozgrywek pucharowych, to sam się wykluczasz z rozmowy..

- co do kurczowego trzymania się kontraktów, to akurat niektórzy z części zrezygnowali, choć absolutnie nie musieli, np. właśnie Valckx „Na zakończenie współpracy dałem klubowi wielki prezent - zrezygnowałem z kilkumiesięcznej pensji.”

- Co do Jaliensa, to jak sobie wyobrażasz zatrudnienie w polskiej lidze kogoś z takim CV, bez wyższego kontraktu nie jest to możliwe..Zaś jeśli ktoś się pukał w głowę w Holandii to tylko aby pokazać iż bez sensu jest grać gdzieś na końcu świata piłkarskiego, czyli ..u nas, niestety, albo w innej ..Australii.

- Ile razy trzeba powtarzać zwolennikom spiskowej teorii dziejów, że S.V. sprowadził tylko 3 piłkarzy z innych klubów, za których Wisła tym klubom zapłaciła i tylko z pośród nich, każdego mogła sprzedać z zyskiem (Melikson, Genkow, Jovanović), że reszta która też kosztował, to byli piłkarze z dalszych miejsc listy Valckxa i byli albo wypożyczeni jak Biton, albo z kartą w ręku jak Iliew, bo taka była polityka bossa, polityka wejścia do LM, kuchennymi drzwiami, samymi oszczędnościami, na piłkarzach niechcianych gdzie indziej i skończyła się tak jak można było przewidzieć, tyle że autor to B.C., nikt inny.

- Taaak, masz racje MP 2011 to kompromitacja Wisły, kompromitacja to wygrana z ćwierćfinalistą LM 1-0 w Krakowie, to wyeliminowanie Fullham z LE, same kompromitacje, no bo przecież wcześniej to mieliśmy sukcesy, rok wstecz odpadliśmy po pasjonującym spotkaniu z piłkarską potęgą z Karabachu, a rok wcześniej ze słynną ekipą o nazwie Levadia..

[/COLOR]
Matko, widac jak ty jestes zorientowany w temacie . Ręce opadaja, ale nie chce mi sie pisac dlugich wywodow, bo tutaj tekstu jest tyle do prostowania, ze az szok.
a) Płace były kosmiczne - wystarczy spojrzec jakie kwoty podawały media i dobrze poinformowani dziennikarze, o raportach ernst & Young nie wspominajac. Kwoty były powszechnie znane. Twoim glownym zrodlem informacji jest holender, ktory doprowadzil nasz klub prawie do ruiny. Wiec gratuluje Ci, twoja sprawa.
b) Czy ty zdajesz sobie sprawe, ze my z powodu fatalnych wynikow w lidze, braku pucharow, rozbuchanych pensji, bezwartosciowych pilkarzy(na ktorych nie moglismy nic zarobic) popadalismy w długi(ktore splacamy do dzisiaj, odsylam do wywiadow bylych pilkarzy i pewnego trenera z Holandii)? Gdzie ty byles przez ostatnie lata? Slabi kopacze(fantastycznie oplacani) kompromitowali sie w lidze, a ty chyba spałes.
c) Czytaj ze zrozumieniem...wyraznie podkreslilem sezony 2 nastepne sezony(kiedy pan Holender po MP sprowadzil kogo chcial, co odbija nam sie czkawka). Nie bede tez wymienial nazwisk kopaczy, ktorzy zdobyli MP(bo to byli w wiekszosci pilkarze nasprowadzani przez innych ludzi).
d) Co do Jaliensa, to odsylam do wywiadow, do zbierania opinii wsrod dziennikarzy holenderskich. Smiali sie wprost, ze facet znalazl klub i dostal jednoczesnie takie uposaznie. Daje duze pieniadze, ze nikt go w tej Holandii(od nas) nie ogladal, bo nikt takiego dziada za taka kase by tu nie sprowadzil. A wystarczylo sie tylko zorientowac w temacie, ale przeciez pan Stan musial dac zarobic koledze .
e) Nie kompromituj sie, ze polityka transferowa zarzadzal Boss , ladnie odplynales. Wiekszego absurdu dawno nie slyszalem. Wlasciciel zatrudnia fachowca z zachodu, ale sam wszystko ustal, sam wyszukuje pilkarzy i sam oferuje im pensje . "Ciekawa teoria".

Jagul napisał(a):Wyświetl post
Wypowiem się ostatni raz w tej kwestii i zrobię to w sposób łopatologiczny bo jak widać inny może być dla Ciebie nieosiągalny.

Stan Valckx był dyrektorem sportowym w Wiśle. Czyli jak sama nazwa wskazuje odpowiadał za pion S P O R T O W Y nie F I N A N S O W Y.
Jego zadaniem było znalezienie zawodników, którzy pomogliby osiągnąć upragniony cel Bossa czyli awans do LM.

Została przygotowana zapewne jakaś lista zawodników. Tańszych droższych, do wzięcia za darmo albo do kupienia, Polaków, obcokrajowców. Dla przykładu posłużę się pozycją prawego obrońcy.

Przed tak znienawidzonym przez wszystkich Lamey'em był na przykład Marcin Baszczyński jednak z niewiadomych przyczyn został odpalony. Mówiło się również o Marcinie Wasilewskim i w tym przypadku też transfer nie wypali. Można więc założyć, że Lamey był którymś z kolei zawodnikiem na liście. Zdecydowano się na niego, a teraz przejdźmy do spraw, o których tak dużo mówisz - F I N A N S A C H.

Teraz pytanie dla Ciebie:
Czy Twoim zdaniem dyrektor S P O R T O W Y ma jakiś wpływ na F I N A N S E danego zawodnika przy podpisywaniu kontraktu?

Z tego co mi obecnie wiadomo to nie. A patrząc na to co działo się na przestrzeni lat w Wiśle, to mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie.

Druga kwestia: płaczesz, że na takich zawodnikach jak Lamey, Jaliens, Illiev czy inni nie było jak zarobić, bo byli "po drugiej stronie rzeki". Jest to niewątpliwie prawda.

Czy jednak ludzie, którzy decydowali się nie ściągnięcie takich zawodników (czyli chyba Boss) są tępi i są ślepi? Chyba oczywistością jest, że sprowadzając zawodnika w wieku powyżej 30 lat, szansa na zarobienie na nim jest równa 0,00000001%.

Więc powiedz mi gdzie tutaj jest wina Valckxa? Można mieć do niego pretensje, za to że Lamey okazał się szrotem. Ale za to, że zarabiał za dużo? Ktoś z nim taki kontrakt wynegocjował. A, że wszyscy byli zaślepieni perspektywą awansu do LM, to nikt zapewne na kasę nie patrzył i nawet nie myślał o tym, że awans się nie powiedzie.

Zawodnicy ściągnięci przez Valckxa to w dużej mierze byli właśnie tacy zawodnicy. Jaliens, Illiev, Pareiko, Lamey, Boukhari, Branco. Chyba każdy trzeźwo myślący człowiek wiedział, że jeśli dani zawodnicy nie wypalą, to nie uda się ich sprzedać. Zawodnicy tutaj wymienieni w większości nie spełnili pokładanych w nich oczekiwań sportowych.
A tutaj kolega widze tez ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem . Po pierwsze - gdybys sie interesował Wisłą, to wiedziałbys, że Valckx mial niezwykle silna pozycje i odpowiadal w klubie za transfery(wlacznie za dogadywanie sie do wysokosci kontraktu, ktore to musialo byc przyklepane z gory, co oczywiste). Po drugie - za zatrudnie wymienionych przez Ciebie odpowiada Stan. On ich znalazl, on ich polecil, on z nimi sie dogadywal. Odchodzac od tematu, co to jest płacz, a co to jest dyskusja na rzeczowe argumenty? Na razie ty placzesz(poslugujac sie twoja gimnazjalna retoryka) nad tym, ze ktos osmielil sie skrytykowac panow holendrow(odsylam jeszcze raz do raportow finansowych). Przy okazji jestes kolejnym gosciem, ktory ma ciekawa teorie nt. funkcjonowania klubu...tzn. pan Cupial mial obserwowac Ilieva i Jaliensa? Ogladac DVD, jezdzic na mecze, zbierac informacje? Mi sie wydawalo, ze to dzialka dyrektora sportowego . Tak mi sie nasuwa z kilku wypowiedzi, ze Valckx za nic tu nie odpowiadal . Po prostu był, a to ten fatalny pan Cupial wybieral pilkarzy, negocjowal z nimi kontrakty, itd. To jeszcze podziekuj Stanowi, ze za nic nie robienie(z tego tak wynika) kasowal olbrzymie pieniazki od nas. Włodarze byli zaslepeni pierdołami jakie do ucha opowiadal im Valckx, i sie na tym wszyscy przejechali. Masakra, jak ktos moze bronic tamten duet, kiedy mamy taka sytuacje, jaka mamy(nie mowie o kolejnych kompromitacjach w lidze przez ostatnie sezony).

P.S - I na przyszlosc radze sie zapoznac czym zajmuje sie Dyrektor Sportowy w klubie piłkarskim...bo to podstawa do dyskusji...
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 10.01.2014 o godz. 03:18.
Odpowiedz cytując