WISŁAZWE napisał(a):

|
To słucham. Bo jeżeli Ty się tak mądrzysz to zapewne uczestniczyłeś w negocjacjach transferowych i w ogóle nie opuszczałeś Meliksona na krok. To kiedy należo go sprzedać, z jakiego wielkiego klubu miał propozycję i ile za niego mogliśmy minimalnie wziąć? Tylko nie pisz, że dużo więcej niż dało klub z Francji tylko konkretnie.
|
W FM pewnie non stop napływały za niego oferty

.
Ja pragnę tylko przypomnieć, że od momentu błysku Meliksona w el.LM do jego odejścia upłynął mniej więcej rok. Dodatkowo w tym czasie Maor odniósł kontuzje, a po powrocie już tak nie błyszczał. Jak jeszcze doliczymy do tego to, że klub leciał mu w momencie transferu hajs, to raczej za dużych perspektyw na większą kasę za transfer nie było.
Niektórym chyba się zdaje, że na kwotę transferową składa się tylko jeden czynnik - potencjał zawodnika jakim dysponował/dysponuje, a wszystkie inne rzeczy schodzą na dalszy plan i są nieważne.