Szkoda tych wypowiedzi Małeckiego o trenerze i o tym, jak to dla Wisły ratowania wracał przez Balaton. Nie pomaga wizerunkowo klubowi, któremu tak wiele zawdzięcza, nie pomaga także sobie.
Dla mnie zawsze będzie jednym z wyjątkowych piłkarzy (chociaż wyrządził przykrość mojej babci

), których będę pamiętał ze względu na olbrzymią radość, jaką sprawiali swoją grą.
Dziennikarze powinni nosić go na rękach, bo pisania mają przynajmniej na 6 tygodni. Pewnie jeszcze dowiemy się bardzo różnych rzeczy.