Wypowiedź Bratkowskiej to zdaje się, że podpada już pod jakiś paragraf związany z propagowaniem systemów totalitarnych. Moze w końcu niezależna

prokuratura i minister Sienkiewicz przestaną szukać na siłę
faszyzmu wśród środowisk patriotycznych (w tym kibiców), a wezmą się za jawnych komuchów.
Ale w sumie co ja bredzę, w III RP to przecież nierealnym jest dojebanie się do czerwonej zarazy przez organy państwowe.