|
Witam w nowym roku
Nikogo nie powinno dziwić postępowanie w klubie, gdyż jest aż nadto widoczny schemat wycofywania się Cupiała z finansowania Wisły na poziomie mistrzowskim, przynajmniej na chwilę obecną. Nie ma się też co obrażać na taką rzeczywistość, bo Cupiał robi to z szacunkiem i dobrą wolą wobec Wisły, przygotowując ją być może najlepiej jak można na samofinansowanie, czyli brak sponsora ( o którego lub których Cupiał jak nigdy dotąd, tak usilnie teraz zabiega) na poziomie mistrzowskim lub nawet każdym, poprzez minimalizację kosztów utrzymania, nie tylko drużyny, ale i stadionu, dzięki bazie w Myślenicach .
Walter jest tutaj porównywalnym dowodem na temat rzekomych długów i innych pseudo przyczyn odwrotu Cupiała, gdzie kwota inwestycji Waltera w Legię ( czytaj długu w/g Cupiała w Wiśle ) sięga grubo powyżej 200 mil a nie kilkadziesiąt jak w Wiśle i nikt nie tworzy w Legii mitów o katastrofie i nie wyszukuje pseudo winnych tej rzekomej katastrofy, a wręcz przeciwnie, Legia szykuje się do zdominowania ekstraklasy być może na dłużej niż zrobiła to Wisła Cupiała w tańszych czasach.
Tak samo jak prze szczęśliwy Jacek Bednarz, ucieszyłbym się z domniemanego i chwilowego pokrzyżowania planów Legii, każdym przypadkowym odebraniem jej tronu, ale inaczej od Jacka, upiłbym się wtedy nie ze szczęścia, lecz ze świadomości tej tymczasowej ironii losu. Widać jego radość wynika z innej świadomości. No ale, jak mówią prawdziwi i wszechwiedzący, zawsze lepszy Jacek w garści, niż Bednarz na dnie własnej beczki, czego Wiśle nie życzę, choć Bednarz zawsze już będzie dla mnie synonimem, nie zbawiciela, czyli tego który uratował Wisłę przed niby realną IV ligą, lecz człowieka demolki, który błyskawicznie obdarł Wisłę ze wszystkiego co miała najlepsze i to nie tylko tego, co wiąże się z pieniędzmi. Widać oczekuje zbyt wiele po Wiśle, choć życzę jej tyle co wszyscy inni, w tym prawdziwsi ode mnie.
Co do piłkarzy, to widać jak na dłoni, że tyle ich w Wiśle, ile kasy w tej dłoni i Wisła nie pierwsza i nie ostatnia się o tym przekonuje, choć nie powiem, że ekstremizm działań klubu, nie ma tutaj znaczenia ( słynne już pampersy i jeszcze bardziej ekstremalne etc.po dzień dzisiejszy).
Ostatnio edytowane przez kot : 03.01.2014 o godz. 19:57.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|