domin_czyzyny napisał(a):

jeśli odejdzie do Legii to zamknie ten rozdział raz na zawsze...Jeśli odejdzie zagranicę na rozsądnych warunkach, nawet na takich jak ekwiwalent za wyszkolenie będzie mógł tutaj wrócić.
Jeśli jednak splami honor i odejdzie do "L" to znaczy, że On i Jego Ojciec to zwykła sprzedajna ....a. Prostytutka, która dla kasy zrobi wszystko, splami nawet honor własny i swojej rodziny.
Szprotson tyle, że piłka w swej tradycyjnej formie to nie tylko pieniądze, to także tradycja, honor i zasady.
W nowoczesnym futbolu owszem nie ma to znaczenia, bo tam liczy się tylko kasa, duże transfery i itp.: http://www.youtube.com/watch?v=wHZZZyZV6Mg
Piłkarz ma prawo wybrać wszystko co zechce, nawet przejśc z Wisły do Legii lub sracovii, ale my wtedy mamo prawo to nazwać po imieniu. Jeśli to zrobi to mam nadzieje, że zostanie jeszcze pół roku i nasłucha się o sobie i swoim ojcu wielu słów prawdy...
|
Nie on pierwszy nie ostatni: vide Kusto, Marcin Jałocha.
Nie dramatyzuj, nie szarp odzienia bo Rejtanem chyba nie jesteś.
Patrząc na rozwój czy raczej "rozwój" Furmanów, Żyrów i innych im podobnych podpisanie kontraktu do L. to skazanie się na polską szarzyznę ligową i takiż rozwój (pomijam to że na jego pozycji prawego obrońcy jest Broź, Bereszyński i ewentualnie Rzeźniczak). Nie sądzę też żeby u nas rozwijał się jak jakiś turbokozak. Zwłaszcza u Franciszka.
Jedyna szansa to wyjazd za granicę. Co nie znaczy że tam na pewno osiągnie sukces.
Niemniej jednak ma tam przynajmniej szansę - i to tak ze dwa razy większą niż w polskiej lidze i przy polskich nawykach, trenerach, właścicielach itp. itd...