I tak jeśli ktoś przyjdzie to raczej zawodnik wolny, za którego nie będziemy musieli płacić (ewentualnie jakieś grosze). Jedynym wydatkiem będzie pensja i tu też raczej nie poszalejemy, bo wiadomo, że w obecnej Wiśle się kokosów nie zarobi.
W każdym razie kolega wyżej zmiażdżył system swoim czepialstwem

Nie wiem czy to już ci weszło w nawyk, żeby na każdym kroku mieszać Bednarza z błotem, chyba tak.
Ja tylko mam nadzieję, że pan Jacek upije się do przytomności publicznie, na fecie mistrzowskiej

Tego jemu i nam wszystkim życzę.