|
Żaden normalny człowiek nie będzie tyrał jak wół wiedząc, że kasa nie wpływa na czas albo że za 3-5 miesięcy zostanie się wypierd.. z pracy. Piłkarze to tacy sami ludzie jak powiedzmy górnicy czy fliziarze. Co z tego, ze zarabiają więcej? Do dobrego każdy się przyczaja. Jak zaczynałem pracować po studiach to "kosiłem" pewnie z 1/6 tego co teraz. I co się zmieniło w moim podejściu do zarabianych pieniędzy? Nic. Różnica jest w tym na co wydaje pieniądze ale dalej ten sam procent pensji jest na życie, ten sam na przyjemności i ten sam na oszczędności. Zmieniły się tylko wartości. Gdybym nie dostał pensji na czas przez powiedzmy kolejny drugi miesiąc myślałbym tylko i wyłącznie o zmianie pracodawcy a nie o tym, że mam x na koncie i w sumie mogę sobie trochę poczekać nie obniżając standardu życia. To są tacy sami najemnicy jak pracownicy banku, szpitala czy zakładu utylizacji azbestu. Ten który zarabia powiedzmy 50 k miesięcznie różni się tylko tym od tego co zarabia 5 k że wydaje na powiedzmy buty czy koszule 10 x więcej bo go stać. Ktoś chce opłacić czynsz a ktoś chce kupić kolejne mieszkanie. Jego prawo bo ma taką a nie inną umowę o pracę. Ma prawo wydać swoją pensję w 10 minut po jej otrzymaniu. Zasada jest ciągle ta sama. Dodatkowo w ich przypadku mają dość ograniczony czas na zapewnienie sobie godnej emerytury.
W miłość i przywiązanie do klubu w przypadku piłkarzy przestałem wierzyć gdzieś gdzieś tak 14 lat temu jak skończyłem studia i zacząłem pracować. Ok, są takie przypadki ale tu już mówimy o emerytach grających bardziej dla przyjemności niż dla pieniędzy których mają już pod dostatkiem. Takie klasyczne powroty 35 latków do klubu w którym zaczynali karierę.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 01.01.2014 o godz. 22:24.
|