Podanie informacji to obowiązek dziennikarski. Bardzo ciekawe, że ta informacja pojawia się w przerwie świątecznej. Liczą chyba że ludzie nie zauważą. 15 miesięcy próbki badali, zebrane dwa lata po fakcie, to jest dopiero cyrk.
Tylko pogniewany z rozumem może twierdzić że to cokolwiek wyjaśnia. Może poza tym że prokuratura jest rozgrzana.

Ale to przecież wiadomo od dawna.