|
Alfa ma bardzo drogie zawieszenie. Górne wahacze siadają nawet co 5 tys. km. Koszt to ok. 300 zł za jedną sztukę. Dolne wahacze też nie powalają jakością a te kosztują nawet do 450 zł sztuka. Generalnie przednie zawieszenie w Alfie jest bardzo słabe, natomiast silniki ma jedne z najlepszych. Focus, który proponuje MatMario to dobra opcja. Diesel`i unikaj. Ja bym jeszcze polecał Astrę G czyli II-kę. Z 1.8 w gazie radzi sobie doskonale a dynamika jest całkiem dobra. W mieście weźmie Ci do 10 gazu, na trasie spokojnie w 8-mce się zmieścisz. Części są śmiesznie tanie i naprawi to auto każdy mechanik nawet po litrze wódki do śniadania. Jedyny problem to blacha, szczególnie na progach i tylnych nadkolach. Jak wyhaczysz zdrowy egzemplarz blacharsko to kupować i się nie zastanawiać. Sam myślę o takiej Alfie jako wole roboczym do robienia tras Kraków - Katowice jak dostanę w Kato pracę. Golf IV może też byś gdzieś znalazł ale ja jakoś mam awersję do VAG`ów. Przy takim budżecie to jedyne co wchodziło by w grę to 1.4 75 KM lub 1.6 SR 105 KM. Tyle, że te silniki jak zamulisz gazem to będzie o wiele gorzej niż w Focusie czy Astrze. Poza tym mimo, że Golf już stary to kradną go na potęgę więc wypadałoby mieć AC ( a auto już za stare ) albo chociaż MiniCasco bo jak Ci zakoszą furę to jest ból, rozpacz i wkur...nie. A moim zdaniem ani wygląd ani właściwości jezdne nie są tego warte żeby ryzykować. Na 1.8T lub 1.9 TDI musiałbyś przekroczyć swój budżet.
|