W Polsce tak rzadko są trenerzy z innych krajów niż Słowacja czy Czechy, więc nie dziwota, że tak do tego podchdzą.
Jednak faktycznie Berg może okazać się totalnym ogórem, skoro nie cenią jego umiejętności nawet w Norwegii. Gość od roku był bezrobotny,a przecież jako trener pracował tam 5 czy 6 lat. Kto wie, może poznali się tam na jego "talencie".