|
Robicie z igły widły.
To że Małecki znika od razu po meczu to nie jest pierwszy przypadek. Zaraz po gwizdku zwykle szybko zapierdala do szatni i nie ogląda się ani kolegów ani na kibiców. Dla mnie to jest powód dlaczego ten cały "sąd" jest lekko podejrzany.
Jeśli nawet tak było to powinien zrobić cokolwiek więcej żeby nie dać Smudzie pretekstu do wyrażania jego opinii. W mojej opinii nie zrobił nic a teraz już jest po fakcie.
Jego gra w tym sezonie nie ma nic do tego. Jest słaby ale gdyby zapierdalał i nie fochał się na cały świat to mogłoby być inaczej a tak dni Patryka w Wiśle są policzone
|