Temat: Praca
Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#644
Stary 21.12.2013, 14:54
Francuski, rumuński, włoski...
A trudności?
- Pozyskanie stałych klientów
- Pośrednictwa Biur Tłumaczeń
- Klienci, którzy mówią: "za co chce Pan tyle pieniędzy, przecież wystarczy tylko tekst przepisać, a Pan ten język zna, no to jest proste".
- no i koszty: uaktualniane słowniki i to nie ogólne, ale specjalistyczne,
- konieczność dokształcania się nie tylko z języka, ale z kazdej dziedziny, w jakiej się tłumaczy (ostatnio, na przykład tłumaczyłem o instalacjach w zakładach chemicznych, no to trzeba było nie tylko przypomniec sobie wiadomości ze szkoły, ale wręcz najpierw przestudiowac terminologię, tak po polsku jak i po rumuńsku). Kiedy tłumaczyłem ksiażkę historyczną, to musiałem zakupić sobie całą serię podręczników i opracowań z danego okresu, żeby nie dać ciała. W niektorych przypadkach moja praca okazała się być pionierska w języku polskim i niektóre terminy trzeba było tworzyć na własną odpowiedzialność, bo książka potem wchodzi w zestaw podstawowy, konieczny do opanowania przez studentów i doktorantów.
Ale klient i tak zawsze zapyta czy dostanie rabacik... i dlaczego tak drogo
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując