Kocur napisał(a):

A co do obecności i innych rzeczy - przez ponad 10 lat pracy w różnych firmach zasada była jedna - jak ktoś nie mógł przyjść na imprezę firmową (zwłaszcza Wigilię) to ZAWSZE informował szefa.
Tak, to nie jest obowiązek ale podobnie obowiązkiem nie jest częsta kąpiel a jakoś ludzie nie śmierdzą dookoła.
|
Kocurze - kto był organizatorem spotkania wigilijnego?
siara napisał(a):

|
Twierdzisz, że znów cały świat, przeciw "Małemu" ?
|
W żadnym razie - twierdzę jedynie, że w opluwaniu na tym forum ludzie nie znają umiaru. Smuda jak to Smuda - chlapnął głupotę a ludziska zamiast poczekać na info z drugiej strony zaczęły sobie używanie.